Strony

piątek, 4 stycznia 2013

RSK #95 Stephen King poleca #5: Deliverance

Wyrusz w ekstremalną przygodę, w której człowiek musi zmierzyć się z naturą. Jon Voight, Burt Reynolds, Ned Beatty i Ronny Cox wcielili się w role "weekendowych wojowników", którzy w dwóch kajakach spływają rzeką poprzez nieznane sobie tereny - i odkrywają dzikie obszary przerażenia. Reżyser John Boorman zabiera ich - jak i widzów - w niebezpieczną wyprawę, gdzie będą musieli walczyć o przetrwanie. Film, nakręcony na podstawie powieści Jamesa Dickeya.


plik mp3 do ściągnięcia (czas: 27 min 39 sek)
promo odcinka #1 | promo odcinka #2


Odcinek zapowiadany kilka miesięcy temu. Wreszcie dopłynęliśmy! Choć niestety nie w pełnym składzie... podobnie jak bohaterowie filmu :-) W dziewięćdziesiątym piątym odcinku podcastu Radio SK kontynuujemy serię zapoczątkowaną przed rokiem, a przerwaną w czerwcu. Za wiosło złapał Skura, który omawia kolejny film szczególnie polecany przez Stephena Kinga. Dzisiaj zapraszamy do wysłuchania recenzji filmu "Deliverance" z 1972 roku.

Przydatne linki:

15 komentarzy:

  1. Heh, a jednak udało się skończyć nagranie! :) Bardzo się cieszę. Ściągam teraz, odsłucham, gdy tylko odrobinę nadrobię brak snu ;) Dobrej nocy i do poczytania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, szczerze mówiąc, pierwszy raz słyszę o tym filmie, ale już spisałem sobie tytuł i reżysera, by kiedyś po niego sięgnąć :)

      Usuń
    2. Jakby co to było to też wydane w PL, pod tytułem "Uwolnienie"
      http://merlin.pl/Uwolnienie-Edycja-Specjalna_John-Boorman,images_big,5,GDSY16512.jpg
      Tytuł "Wybawienie" był chyba w telewizji, ale głowy nie dam. Natomiast o ile dobrze pamiętam w "Danse Macabre" to w ogóle przetłumaczyli jakoś bez sensu, coś związanego z przesyłką :-)

      Usuń
    3. Dzięki za info. W DM z 2009 r. (s. 512) przetłumaczono już poprawnie jako "Uwolnienie" :) Słuchaj, a znacie może inne filmy tego typu? Taki survival, ale tak trochę bardziej na poważnie?

      Usuń
    4. Zapomniałem dać do przydatnych linków:
      http://en.wikipedia.org/wiki/Hixploitation [możesz podlinkować jeszcze mando]

      Najbardziej poważny ztych będzie moim zdaniem Walking Tall [org z lat 70] potem zrobili remejk ktorego nie ogladalem. Z nowszych Grey z Liamem Neeonem ktory omawiałem w ktorychś zimowych filmach, ale to film o kilka poziomów niżej.

      Usuń
    5. Dzięki. Heh, myślałem, że istnieje jakieś rozgraniczenie między takim Two Thousand Maniacs, The Hills Have Eyes / Wrong Turn a omawianym wyżej filmem.
      Btw. zacząłem przeglądać całą kategorię Exploitation film, przypadkiem trafiłem też na listę wszystkich filmów z Godzillą, później zacząłem czytać o ostatnich podróbkach od The Asylum... i tym sposobem skradliście mi dobre dwie godziny sobotniego popołudnia :P

      Usuń
    6. No wg mnie różnica pomiedzy 2000maniac a Deliverance jest gołym okiem widoczna :)

      Nie mówiąc już o Wrong Turn czy Hills have eyes.
      A exploitation to pojęcie bardzo pojemne i nawet nie zacznę tutaj nic o tym pisać :)
      skura

      Usuń
    7. No właśnie :) Dlatego zdziwiło mnie to, że są w jednej kategorii. Ale z drugiej strony... tworzenie dziesiątek (pod)podgatunków też nie ma sensu, bo kto by spamiętał i odróżniał (zwłaszcza w przypadku coraz częściej pojawiających się hybryd gatunkowych)?
      Właśnie zauważyłem. Może nawet odrobinę zbyt pojemne ;)

      Usuń
  2. No nareszcie :) Ale się na ten odcinek naczekałem :D
    Zabieram się zaraz do słuchania
    Lucky

    OdpowiedzUsuń
  3. Film ten oglądałem kilka lat temu w tv, tytułu nie pamiętałem ale skojarzyłem o jaki chodzi przez jedną scenę, którą wy tak namiętnie wpletliście kilka razy w formie dźwiękowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie :) Kwiczenie pełni w tym podkascie rolę jaką w tekscie pełnią przecinki i kropki ;)

      SKura

      Usuń
  4. Świetny film. Mimo,że to nie horror, to jak dla mnie film wpisuje się idealnie w falę horrorów przełomu lat 60-tych i 70-tych ("Noc żywych trupów", "Teksańska masakra...", czy "Ostatni dom po lewej"). "Deliverance", tak jak wszystkie pozostałe, wbijało ostrą szpilę prosto w dobre samopoczucie ówczesnej, jeszcze dość niewinnej Ameryki pokazując, że horror to nie zawsze inwazja obcych, a często czai się tuż za rogiem.

    A jak z gościem nie udało się zgrać nagrania, to niech wrzuci swoją (jak mniemam ze słów Skury odmienną od Waszej) opinię w komentarzu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak miało ostatecznie być. Najpierw miał być gość normalnie w audio, potem jak nie wyszło to Bartek miał podesłać wypowiedź w formie tekstu i w podcaście miał to przeczytać Skura, albo jego tata co by był inny głos. Nie wyszło, nie ważne, nie potrzebie kisiliśmy tak długo ten podcast bo jest dobry i bez gościa.

      Swoją drogą skoro ty po pierwsze jesteś bloggerem, po drugie sam bawisz się już w pierwsze nagrania, po trzecie mamy zaplanowany wspólny odcinek RSK, to myślę, że moglibyście się zgadać ze Skurą co jest w planach na kolejne RSKPoleca i ty byłbyś kolejnym gościem. Skura szybciej się weźmie za następny odcinek z serii jak będzie gość :-)

      Usuń
    2. Podcast bardzo wakacyjny i bardzo fajny, choć mnie te kwiczenia w tle przerażały...

      A co do propozycji bardzo chętnie. Tylko Skura zna się na filmach, a ja lubię filmy i efekt jest taki,że często z jego opiniami się nie zgadzam:) Jak się nie boicie ewentualnej dyskusji to podeślij mi tylko jakiś namiar i spróbujemy podziałać:)

      Usuń
    3. Skura tylko udaje, że się zna :-) Znaczy czasem się zna, ale zwykle nasze opinie się rozjeżdżają więc jednak zwykle się nie zna :-) Poza tym to dobrze jak są różne opinie. W tym podcaście zabrakło właśnie jakiegoś innego spojrzenia.

      Usuń