• some image Doctor Sleep Tour 2013

  • some image Bazar złych snów

  • some image Mroczna Wieża III: Ziemie jałowe

  • some image Amerykański wampir tom 5

  • some image Mroczna Wieża II: Powołanie trójki

  • some image Amerykański wampir tom 4

  • some image Mroczna Wieża I: Roland

  • some image Locke & Key tom 3: Korona Cieni

  • some image Pod kopułą, sezon 3

piątek, 22 marca 2013

RSK #106 Stephen King w filmach #2


W sto szóstym odcinku podcastu Radio SK kontynuuję temat występów Stephena Kinga na wielkim i szklanym ekranie. Tym razem omawiam filmy, których nie nakręcono na podstawie jego pomysłów, ale takie w których King pojawia się gościnnie. Jest to druga część większego omówienia, którego początek mogliście przesłuchać w poprzednim odcinku.



plik mp3 do ściągnięcia (czas: 28 min 00 sek)


Lista omawianych występów:

1981 | Rycerze na motorach
2000 | Simpsonowie (12x03)
2000 | Frasier (8x08)
Miłosna zagrywka | 2005
Kroniki żywych trupów | 2007
Synowie Anarchii (3x03) | 2010


12 komentarzy:

  1. Przydałaby się ostatnia część podcastu o "Marzeniach i koszmarach", mam nadzieję, że nie zapomnieliście :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka godzin temu wysłałem do Skury maila o identycznej treści :-)

      Usuń
  2. Ja dobrze słyszałem? Robin Hood Zombie? Ja rozumiem,że można z zombie zrobić komedię, porno i kino moralnego niepokoju, ale pewnych rzeczy po prostu robić nie wolno. Zło w czystej postaci, a jak jeszcze jest tak słabe jak mówisz to powinno być karane jakimś zakazem kręcenia filmów co najmniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.imdb.com/title/tt1572503/
      Nie oglądaj.

      Usuń
    2. A widzę, że to nawet było w 3D, czyli "studio musiało wierzyć w ten film". Mega kpina:)

      Usuń
    3. Ja tam nie widzę powodów dlaczego nie można łączyć Robin Hooda z zombi.

      Usuń
    4. Można to robić tylko po co? Mi się w ogóle nie podoba łącznie zombie ze wszystkim co popadnie ("Duma i uprzedzenie i zombie" i takie tam). A łączenie zombie z czymś co samo w sobie dla mnie ma dużą wartość (Robin Hood) to zbrodnia. Co następne? Sherlock Holmes i zombie?

      Usuń
  3. "Można to robić tylko po co?" Jak to po co - żeby stworzyc coś dobrego. Rownie dobrze moglbys zapytac "po co krecic zombie z dramatem psychologicznym w tle", albo po co krecic zombie w supermarkecie - cóż to za argumentacja. To że Robin Hood ma dla kogos jakas wartosc nie znaczy ze nie mozna tego laczyc z innym gatunkiem, robic crossovera. Wrecz przeciwnie - jak cos ma duza wartosc - to to jest wlasnie HOŁD, który ma podkreslić wartość czegoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby stworzyć coś dobrego. Pięknie powiedziane. Niestety obecna tendencja nie polega na zrobieniu czegoś dobrego tylko na bezmyślnym efekciarstwie. Nie oszukujmy się,że te produkcje mają serwować coś więcej niż rozrywkę. I to często niewyszukaną. Dostarczanie rozrywki jest spoko (sam oglądam dużo złych filmów w celach czysto rozrywkowych) no ale nie dorabiajmy do słabego kina ideologii i nie mówmy o HOŁDOWANIU.Ja akurat średnio lubię zombie, ale to co się dzieje z zombie dotknęło jakiś czas temu wampiry i nazywa się to chyba równia pochyła. Efekt? Z ikony horroru wampir stał się obecnie kompletnym pośmiewiskiem. Mogę się zgodzić, że można (i to się udawało) wykorzystać wilkołaka, zombie czy w ogóle horror żeby coś ciekawego powiedzieć. Ale to zróbmy coś godnego uwagi, a nie róbmy kolejny film na zasadzie "Hej, a Jezus walczył już z wampirami? Nie? To do dzieła! To się sprzeda!"

      Usuń
    2. Chłopaki ten film naprawdę nie zasługuję na dyskusję dłuzsza niz 2 komentarze :-) Jakbym wiedział, ze się tak rozgadacie to bym Kombinat o tym nagrał :-) Według mnie nie chodzi o to, ZE ktoś to zrobił, ale JAK to zrobił. To jest mega gówniany film. Taki co to gównem na kiju nie tykać i piszę to ja, który na gównianych filmach zęby zjadł :-) Natomiast jak się dowiedziałem, ze ktoś zrobił wersję zombie Robin Hooda to byłem zachwycony :-) Do tego Tom Savini, który nadal nie przestał być jeszcze dla mnie bogiem. Jakby ktoś zrobił Robin Hooda w kosmosie walczacego z rasą obcych to też byłbym zadowolony z newsa, a jakby to zrobił dobrze to byłbym zadowolony nawet po seansie. Kiedys był Robin Hood i piraci, który tez łączył dwie rzeczy jakie lubię (choć nie pamiętam jakości tego filmu) więc Robin Hooda w wersji zombie kupuję z zamkniętymi oczami. Tylko cholera niech będzie choć trochę lepszy :-)

      Usuń
  4. Tak, jak zapowiadałem, przesłuchałem odcinek w drodze na Pyrkon :) Załamałeś mnie informacjami o nowym filmie Romero. Byłem przekonany, że Kroniki są ostatnią częścią serii. Ale za to na plus zaliczam Ci przypomnienie, że na długiej liście seriali do obejrzenia miałem umieścić Synów Anarchii ;)
    PS Również czekam na Marzenia i koszmary #4 !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja czekam na Rączkę Mistrza...
      SK

      Usuń